Trofeowe spółdzielnie kontra kondominia przy Billionaires' Row

16 min read

Dwa budynki stoją kilkaset stóp od siebie przy południowej krawędzi Central Parku. Jeden to wapienna spółdzielnia z lat dwudziestych XX wieku, gdzie sprzedaż może trwać sześć miesięcy, a zarząd potrafi odrzucić miliardera bez wyjaśnienia. Drugi to szklany supertall, w którym zagraniczne family office może zamknąć transakcję gotówką poprzez LLC i nigdy nie poznać sąsiada. Oba są trofeami. Bardziej różnić się nie mogą.

To prawdziwy podział w najwyższym segmencie Manhattanu. Nie chodzi o Park Avenue kontra West 57th ani o stare kontra nowe. To dwie przeciwne teorie tego, co trofeum powinno dla Państwa robić. Jedno chroni przez kontrolę i dyskrecję. Drugie wynagradza anonimowością i płynnością. Wiedza o tym, które pasuje do Państwa życia, jest warta więcej niż jakikolwiek widok.

Najważniejsze wnioski

  • Przedwojenne spółdzielnie trofeowe przy Fifth i Park Avenue sprzedają udziały w spółce wraz z proprietary lease (umową najmu lokatorskiego), a nie prawo własności nieruchomości na podstawie aktu.
  • Trofea przy Billionaires' Row wzdłuż West 57th Street to kondominia supertall, w których nabywcy mają akt własności i mogą finansować, wynajmować oraz sprzedawać przy niewielu ograniczeniach.
  • Zgoda zarządu (board approval) w najlepszych spółdzielniach potrafi wymagać rozległego ujawnienia finansów, wysokich płynnych rezerw po zamknięciu transakcji, ograniczonego finansowania, a często zakazuje lub ogranicza podnajem.
  • Centralny podział w najwyższym segmencie Manhattanu to kontrola i dyskrecja w spółdzielniach kontra anonimowość i płynność w nowych kondominiach przy Billionaires' Row.

Dwa trofea, zdefiniowane

Po jednej stronie są przedwojenne spółdzielnie mieszkaniowe (typu co-op) przy Fifth i Park Avenue: 740 Park, 834 Fifth, 778 Park, budynki o najwyższym standardzie obsługi, które od pokoleń trzymają te same rodziny. To co-opy, co oznacza, że nie kupują Państwo nieruchomości. Kupują Państwo udziały w spółce oraz proprietary lease na swój apartament. Zarząd głosuje, kto dołącza. Może powiedzieć nie, i mówi.

Po drugiej stronie jest Billionaires' Row, korytarz kondominiów supertall wzdłuż West 57th Street, budowanych od 2014 roku. Central Park Tower przy 217 West 57th wznosi się na 1,550 stóp i jest najwyższym budynkiem mieszkalnym na świecie. 111 West 57th, Steinway Tower, to najsmuklejszy wieżowiec gdziekolwiek, o proporcji wysokości do szerokości 24:1. Najdroższy dom, jaki kiedykolwiek sprzedano w Stanach Zjednoczonych, znajduje się w tym korytarzu: penthouse Kena Griffina przy 220 Central Park South, kupiony za 238 milionów dolarów w 2019 roku.

To kondominia. Posiadają Państwo apartament w pełni na własność, mogą go Państwo finansować, wynajmować, trzymać w podmiocie i sprzedać niemal każdemu, kto może zapłacić. Bez rozmowy z zarządem. Bez listów referencyjnych. Bez głosowania nad Państwa charakterem.

Ta jedna różnica prawna, udziały kontra akt własności, napędza niemal wszystko, co następuje potem.

Zgoda zarządu to cała historia

Proszę zapytać dowolnego brokera z Manhattanu, co dzieli oba światy, a odpowiedzią będzie zarząd. Zarząd przedwojennej spółdzielni potrafi wymagać dwóch do trzech lat płynnych rezerw po zamknięciu transakcji, pełnego ujawnienia finansów, zeznań podatkowych, osobistych i zawodowych listów referencyjnych oraz rozmowy w cztery oczy. Wiele z najlepszych budynków ogranicza, jaką część zakupu można sfinansować, a kilka faktycznie wymaga pełnej gotówki. Podnajem jest często ograniczony lub całkowicie zakazany, więc apartamentu nie można traktować jako inwestycji do odsprzedaży lub wynajmu.

Dla właściwego nabywcy ta przeprawa jest właśnie sednem. Zarząd to filtr, który chroni charakter budynku, jego finanse i jego dyskrecję. Kupują Państwo sąsiadów w równym stopniu co metraż. Dla niewłaściwego nabywcy to mur. Fortuna zbudowana od zera, bogata w kapitał, lecz uboga w płynne rezerwy, może zostać odprawiona. Nazwisko przyciągające prasę może zostać po cichu odrzucone. Nabywcy zagraniczni, którzy nie mogą lub nie chcą ujawnić pełnego źródła i struktury swojego majątku, często nawet nie składają wniosku.

Kondominia przy Billionaires' Row usuwają ten mur. Zarząd kondominium ma prawo pierwokupu, lecz w praktyce niemal nigdy z niego nie korzysta. Nie ma rozmowy, która rozstrzyga o Państwa wartości. To właśnie dlatego wieże supertall wchłonęły falę globalnego kapitału, którego spółdzielnie i tak nigdy nie zaakceptowały. Jak pokazuje profil nabywcy tego korytarza, popyt koncentruje się wśród dysponentów funduszy państwowych, globalnych family offices oraz nabywców międzynarodowych kupujących poprzez struktury LLC. Spółdzielnia w dół alei wskazałaby większości z nich drzwi.

Spółdzielnia pyta, kim Państwo są. Kondominium pyta, czy przelew się zaksięgował. Proszę zdecydować, na które pytanie wolą Państwo odpowiedzieć.

Co faktycznie otrzymują Państwo w zamian za dyskrecję

Nabywcy spółdzielczy płacą za kontrolę i prywatność wewnątrz. Lista udziałowców nie jest publiczna w taki sposób jak akt własności. Budynek sam reguluje swoją populację. Eksploatacją i rezerwami zarządzają ludzie, którzy planują mieszkać tam przez dekady, a nie deweloper prowadzący wyprzedaż. Efektem jest cichsza, bardziej stabilna kultura własności, a często niższy koszt utrzymania za stopę kwadratową niż w mocno udogodnionym nowym kondominium.

Nabywcy kondominialni płacą za swobodę i opcjonalność na zewnątrz. Mogą Państwo kupić poprzez podmiot, sfinansować większość ceny, podnająć w czasie podróży i wyjść we własnym czasie. Dla nabywcy, którego majątek jest globalny, mobilny lub po prostu prywatny, ta elastyczność jest aktywem.

Wycena: dwa różne rynki udające jeden

Liczby z nagłówków sprzyjają wieżom, lecz porównanie nie jest jeden do jednego.

Przy Billionaires' Row standardowe rezydencje zmieniają właściciela mniej więcej od 5 mln do 15 mln dolarów, a jednostki na całej kondygnacji i penthouse'y zaczynają się od około 15 mln do 30 mln dolarów i sięgają powyżej 250 mln dolarów przy pułapie trofeów. Wejście do Central Park Tower mieści się w wysokich siedmiocyfrowych kwotach, a jego najwyższe oferty przekroczyły 190 mln dolarów. One57, budynek, który zapoczątkował korytarz, odnotował pierwszą nowojorską transakcję zbliżającą się do 100 mln dolarów i sprzedaje się dziś w szerokim przedziale rynku wtórnego. Nowa zabudowa osiąga premię za stopę kwadratową za wysokość sufitów, szkło, instalacje oraz programy udogodnień, którym przedwojenne zasoby nie potrafią dorównać.

Przedwojenne spółdzielnie grają w inną grę. Wiele z wielkich apartamentów przy Fifth i Park Avenue rzadko trafia do ofert, a gdy już trafia, często sprzedaje się poza rynkiem. Rezydencja na całej kondygnacji w czołowej spółdzielni potrafi dorównać penthouse'owi w supertall pod względem ceny całkowitej, kosztując znacznie mniej za stopę kwadratową, ponieważ nie płacą Państwo za narzut udogodnień nowej wieży ani za marżę dewelopera. Płacą Państwo za rzadkość, adres oraz wysokość sufitów w budynku, którego nigdy nie powtórzą.

Istnieje też podatkowy niuans działający na korzyść nabywcy spółdzielni. Nowojorski Mansion Tax (podatek od nieruchomości luksusowych) oraz cięższa dynamika Transfer Tax (podatku od przeniesienia własności) w nowej zabudowie zwykle uderzają mocniej w zakup nowego kondominium, gdzie koszty zamknięcia po stronie dewelopera często wynoszą od 3% do 5%, wobec mniej więcej 2% do 3% przy rynku wtórnym. Dla poważnego nabywcy porównującego dwa trofea całkowity koszt nabycia może rozejść się bardziej, niż sugeruje cena z metki. Pełny obraz obu produktów znajduje się w naszym rankingu 100 najdroższych nieruchomości na Manhattanie na sprzedaż.

Rynek wtórny i płynność: wymiana, której naprawdę Państwo dokonują

To moment, w którym oba światy się odwracają.

  • Kondominia są płynne z założenia. Większe grono nabywców, brak zgody zarządu, dostępność finansowania oraz własność przez podmiot, wszystko to poszerza wyjście. Gdy chcą Państwo wyjść, mogą się Państwo ruszyć. Kosztem jest ekspozycja na te same globalne przepływy kapitału, które wyniosły korytarz: gdy popyt zagraniczny stygnie lub nowa podaż wchodzi na rynek, szklane wieże szybciej zmieniają wycenę.
  • Spółdzielnie są niepłynne z założenia. Zarząd, który chroni Państwa przy wejściu, spowalnia Państwa przy wyjściu. Każdy znaleziony nabywca musi przejść tę samą przeprawę co Państwo, co przerzedza grono i wydłuża horyzont czasowy. Atutem jest stabilność. Najlepsze budynki utrzymują wartość przez cykle właśnie dlatego, że nigdy nie zalały rynku jednostkami i nigdy nie zależały od gorącego pieniądza.

Mówiąc wprost: kondominium to aktyw bardziej zbywalny, spółdzielnia to aktyw trwalszy. Nabywca, który może się przeprowadzić, który chce finansować lub który traktuje dom po części jako pozycję, powinien skłaniać się ku kondominium. Nabywca, który chce pokoleniowego miejsca w budynku, który za czterdzieści lat będzie wyglądał tak samo, powinien skłaniać się ku spółdzielni.

Prywatność działa w każdym z nich inaczej

Oba sprzedają dyskrecję, lecz poprzez przeciwne mechanizmy. Spółdzielnia dostarcza prywatność społecznie i prawnie: wyselekcjonowaną populację, niepubliczną listę udziałowców oraz kulturę zarządu zbudowaną wokół trzymania się z dala od gazet. Supertall dostarcza prywatność poprzez anonimowość i pionowość: mogą Państwo posiadać przez podmiot, personel jest szkolony, by niczego nie widzieć, i być może nigdy nie podzielą Państwo windy z piętrami powyżej lub poniżej. Jedno to prywatność zamkniętego klubu. Drugie to prywatność hotelu, w którym nikt nie zna Państwa nazwiska.

Które trofeum wygrywa dla którego nabywcy

Nie ma uniwersalnego zwycięzcy. Jest tylko dopasowanie.

  1. Nabywca dziedzictwa. Stary majątek, z siedzibą w USA, z planem trzymania przez pokolenie, swobodny wobec ujawnienia i rozmowy. Wygrywa przedwojenna spółdzielnia. Chcą Państwo kontroli, stabilności i adresu, do którego same pieniądze nie kupią wejścia.
  2. Nabywca globalnego kapitału. Międzynarodowy, dyskretny co do źródła majątku, często kupujący poprzez podmiot, ceniący płynność i czyste zamknięcie transakcji. Wygrywa Billionaires' Row. Struktura kondominium jest zbudowana dokładnie dla tego nabywcy.
  3. Nabywca pied-a-terre. Chce niepełnoetatowej bazy na Manhattanie, może podnajmować, nie chce zarządu dyktującego sposób użytkowania. Wygrywa kondominium, a ekspozycję podatkową niegłównej rezydencji luksusowej warto najpierw zamodelować w naszej notatce o podatku pied-a-terre dla luksusowych nieruchomości na Manhattanie.
  4. Nabywca widoku. Jeśli aktywem jest panorama Central Parku z 90. piętra, żadna przedwojenna spółdzielnia jej nie dostarczy. Supertall wygrywa samą wysokością. One57 pomogło udowodnić, że nabywcy zapłacą za tę wysokość, a korytarz od tego czasu buduje już tylko wyżej. Kontekst na poziomie budynku znajduje się przy One57.
  5. Nabywca prestiżu i charakteru. Jeśli chcą Państwo wapiennej fasady, rzutu autorstwa Rosaria Candeli oraz sąsiadów, którzy są tam od czasów administracji Eisenhowera, spółdzielnia wygrywa zdecydowanie.

Dla nabywców rozważających konkretnie stronę przedwojennych spółdzielni nasz przewodnik po najlepszych co-opach w Nowym Jorku klasyfikuje budynki według kultury zarządu, wymogów finansowych i zachowania na rynku wtórnym, czyli zmiennych, które faktycznie rozstrzygają, czy Państwo wejdą.

Jak poważny nabywca powinien przeprowadzić tę decyzję

Proszę nie zaczynać od apartamentu. Proszę zacząć od trzech pytań, a następnie pozwolić, by właściwy produkt wynikł z odpowiedzi.

  • Jak Państwo trzymają majątek? Jeśli Państwa bilans jest płynny, możliwy do ujawnienia w USA i chętnie się nim Państwo dzielą, drzwi spółdzielni są otwarte. Jeśli Państwa majątek jest globalny, ustrukturyzowany lub prywatny, kondominium to realna droga.
  • Jak długo będą Państwo trzymać? Horyzont pokoleniowy sprzyja spółdzielni. Elastyczność lub ewentualna mobilność sprzyja płynności kondominium.
  • Co naprawdę Państwo kupują? Widok i opcjonalność wskazują na wieże. Adres, kontrola i wyselekcjonowana wspólnota wskazują na Fifth i Park.

Błędem jest kupno trofeum przed odpowiedzią na te pytania, a następnie odkrycie przy rozmowie z zarządem lub przy odsprzedaży, że struktura nigdy nie pasowała do życia.

Rozważają Państwo zakup lub sprzedaż trofeum? Nasi brokerzy działają na rynkach Manhattanu i Miami każdego dnia. Napisz do nas na WhatsApp, by odbyć prywatną, niezobowiązującą rozmowę.

FAQ

Dlaczego miliarderzy kupują kondominia przy Billionaires' Row zamiast przedwojennych spółdzielni?

Głównie z powodu zarządu. Przedwojenne spółdzielnie wymagają ujawnienia finansów, listów referencyjnych, rozmowy, a często dużych płynnych rezerw i zakupów w pełnej gotówce, i mogą odrzucić każdego nabywcę bez podania powodu. Kondominia przy Billionaires' Row nie nakładają niczego z tego. Nabywca może kupić poprzez LLC, sfinansować dom i szybko zamknąć transakcję, dlatego korytarz przyciąga tak wiele kapitału międzynarodowego i family office, którego spółdzielnie i tak nigdy nie zatwierdziły.

Czy przedwojenne spółdzielnie są tańsze niż kondominia przy Billionaires' Row?

Często tańsze za stopę kwadratową, choć nie zawsze w cenie całkowitej. Nowe kondominia supertall niosą premię za nową zabudowę, udogodnienia i marże deweloperów, a ich koszty zamknięcia transakcji w nowej zabudowie potrafią wynieść od 3% do 5%. Czołowa przedwojenna spółdzielnia na całej kondygnacji może dorównać penthouse'owi w wieży ceną z nagłówka, kosztując mniej za stopę, ponieważ płacą Państwo za rzadkość i adres, a nie za świeży pakiet udogodnień.

Co lepiej utrzymuje wartość w czasie, spółdzielnia czy kondominium?

Zachowują się inaczej. Przedwojenne spółdzielnie zwykle są bardziej stabilne i trwałe, ponieważ ścisła kontrola zarządu ogranicza podaż i zniechęca do spekulacji, więc utrzymują wartość przez cykle, lecz zmieniają właściciela powoli. Kondominia supertall są bardziej płynne i zbywalne, lecz też bardziej narażone na globalne przepływy kapitału i nową podaż, więc mogą szybciej zmieniać wycenę w obie strony. Stabilność sprzyja spółdzielni, płynność sprzyja kondominium.

Czy nabywca zagraniczny może zostać zatwierdzony przez zarząd spółdzielni przy Fifth Avenue?

To trudne. Wiele czołowych zarządów spółdzielni oczekuje pełnej przejrzystości finansowej, aktywów weryfikowalnych w USA oraz rozmowy osobistej, i zwykle nie sprzyja własności przez podmiot ani ograniczonej historii w USA. Nabywcy zagraniczni, którzy cenią prywatność lub trzymają majątek przez struktury międzynarodowe, zwykle uznają kondominia przy Billionaires' Row za znacznie wygodniejsze, ponieważ te budynki zazwyczaj akceptują własność przez LLC oraz nabywców globalnych.

Ile trwa zakup każdego z nich?

Kondominium przy Billionaires' Row można zamknąć w ciągu kilku tygodni od uzgodnienia warunków, zwłaszcza za gotówkę. Przedwojenna spółdzielnia zwykle zajmuje miesiące, ponieważ pakiet do zarządu, weryfikacja finansowa, listy referencyjne i rozmowa odbywają się przed zamknięciem transakcji, a zarząd i tak może odmówić. Jeśli liczy się szybkość i pewność, kondominium to szybsza droga.

Wygrywa to trofeum, które pasuje do tego, jak trzymają Państwo majątek, jak długo zostaną i jak wiele kontroli chcą Państwo mieć nad drzwiami. Proszę zacząć od decyzji, po której stronie tej linii Państwo są, a następnie pozwolić nam rozrysować konkretne budynki. Proszę zacząć od pola przedwojennego w naszym przewodniku po najlepszych co-opach w Nowym Jorku lub od pola wież w naszym przeglądzie Billionaires' Row, a my zweryfikujemy dopasowanie w prywatnej rozmowie, zanim w ogóle zasiądą Państwo do rozmowy lub podpiszą umowę.

Powiązane analizy