Najważniejsze fakty
- W raporcie Private Wealth Migration Report 2026 Henley & Partners zrezygnowała z liczenia milionerów zmieniających kraj i zastąpiła je modelem dwunastu czynników, który ocenia każdą jurysdykcję w skali do 100 punktów.
- Singapur uzyskał w 2026 roku 79,5 punktu, przed Nową Zelandią z wynikiem 75,8; Kajmany, Cypr, Holandia, Portugalia i Włochy tworzą grupę tuż powyżej 70 punktów.
- Stany Zjednoczone uzyskały 62,3. Henley tłumaczy to opodatkowaniem według obywatelstwa, złożonością podatkową i powolnymi procedurami imigracyjnymi, a nie jakością rynku nieruchomości.
- Liczba wniosków obywateli USA o rezydencję i obywatelstwo za granicą podwoiła się w 2025 roku wobec 2024 i pozostała wysoka w 2026. Około 93 % pochodziło od obywateli nadal mieszkających w Stanach Zjednoczonych.
Mapa majątku przestała być mapą państw
16 czerwca 2026 roku Henley & Partners opublikowała doroczny raport o migracji majątku prywatnego, a ujęcie tematu było inne niż we wszystkich wcześniejszych edycjach. Przez ponad dekadę firma opierała się na jednej liczbie: ilu milionerów zmieni kraj w danym roku. W 2025 roku wskaźnik ten osiągnął rekordowe 142 000, według Henley & Partners. W tym roku firma przestała otwierać raport tym wyliczeniem i zbudowała zamiast niego model punktowy oparty na dwunastu wymiarach. Powód jest prosty. Wielkie majątki nie wybierają już kraju. Składają portfel krajów.
Dla polskiej rodziny rozważającej nieruchomość z najwyższej półki w Stanach Zjednoczonych ta zmiana metody ma znaczenie. Jeśli największe majątki świata myślą jak zarządzający portfelem i rozkładają ekspozycję pomiędzy reżimy podatkowe, systemy prawne i strefy geopolityczne, pytanie nie brzmi już, w którym mieście kupić, lecz które miasto zasługuje na stałe miejsce w tym portfelu. W Stanach Zjednoczonych odpowiedź raz po raz prowadzi na południe Florydy.
Co Henley naprawdę zmierzyła w 2026 roku
Nowe ramy oceniają każdą jurysdykcję pod kątem traktowania podatkowego, praworządności, jakości życia, ścieżek rezydencji za inwestycję, możliwości objęcia rodziny, stabilności geopolitycznej i mobilności kapitału. Z tego powstaje wynik w skali do 100 punktów. Trzy rezultaty są istotne dla kogoś, kto patrzy na Stany Zjednoczone:
- Singapur uzyskał 79,5 punktu, przed Nową Zelandią z 75,8; Kajmany, Cypr, Holandia, Portugalia i Włochy skupione są tuż powyżej 70.
- Stany Zjednoczone uzyskały 62,3 punktu. Henley nazywa to amerykańskim paradoksem bogactwa: kraj pozostaje największą na świecie fabryką nowego majątku, ale opodatkowanie według obywatelstwa, złożoność podatkowa i powolne procedury imigracyjne obniżają jego wynik mobilności.
- Zatoka Perska przestawia się. Zjednoczone Emiraty Arabskie były w ostatnich dwóch latach głównym kierunkiem migracji milionerów, a mimo to Henley odnotowała wzrost liczby zapytań od osób mieszkających w Emiratach o 41 % między końcem 2025 a początkiem 2026 roku. Nawet wygrani zaczęli się zabezpieczać.
Najbardziej wymowna dana amerykańska leży po stronie popytu, nie podaży. Liczba wniosków obywateli USA o rezydencję i obywatelstwo za granicą podwoiła się w 2025 roku wobec roku poprzedniego i pozostała wysoka w 2026, według Henley & Partners. Zaledwie około 7 % pochodziło od Amerykanów już mieszkających poza krajem. Impuls rodzi się wewnątrz, wśród ludzi, którzy chcą mieć alternatywy.
Zamożny człowiek roku 2026 nie wybiera już jednego kraju. Buduje portfel jurysdykcji.
Dlaczego Stany Zjednoczone zatrzymują pieniądze, na których im zależy
Wynik 62,3 wygląda przeciętnie, dopóki nie przeczyta się, co właściwie mierzy. Henley ocenia tarcie przy przenoszeniu majątku, a nie atrakcyjność życia w danym miejscu. Stany Zjednoczone obciąża opodatkowanie według obywatelstwa i tempo procedur imigracyjnych, obie kwestie federalne i obie bez związku z tym, gdzie kupuje się dom. Po ich odjęciu kraj nadal oferuje to, czego niemal żadna inna jurysdykcja nie łączy jednocześnie: najgłębsze rynki kapitałowe świata, mocne prawa własności i bezpieczeństwo fizyczne w miejscach, które się liczą.
Dla zagranicznego nabywcy rzadko chodzi o skreślenie Stanów Zjednoczonych z listy. Chodzi o taką konstrukcję zakupu, by federalne tarcie nie zamieniło się w pułapkę podatkową. Ekspozycja na amerykański podatek od spadków jest najczęściej niedoceniana i najszybciej robi się kosztowna: nierezydent bez planowania ma kwotę wolną nieporównywalnie niższą niż rezydent. Omawiamy to w przewodniku o amerykańskim podatku od spadków dla zagranicznych nabywców oraz w przewodniku dla nabywców międzynarodowych. Gdy te dwie kwestie są rozwiązane, wynik 62,3 przestaje ciążyć, ponieważ zneutralizowali Państwo dokładnie tę część, na którą kupujący dom ma wpływ.
Dwa strumienie zasilające południe Florydy
Miami leży na przecięciu dwóch odrębnych strumieni pieniądza, a większość analiz je miesza. Rozdzielenie ich jest kluczem do zrozumienia, jak zachowuje się ten rynek.
Strumień międzynarodowy
To historia opisywana przez Henley: milionerzy wybierający jurysdykcję. Południe Florydy od pokolenia jest amerykańskim punktem wejścia tej grupy. Kupujący przyjeżdżają z Ameryki Łacińskiej, Europy, Zatoki Perskiej i coraz częściej z Azji, a skupiają się w korytarzach rezydencji sygnowanych marką, gdzie budynkiem zarządza operator hotelowy, więc właściciel bywający w mieście sześć tygodni w roku nie musi zajmować się niczym. Sunny Isles ma najwyższą koncentrację nabywców zagranicznych w hrabstwie Miami-Dade, z kapitałem z Ameryki Łacińskiej, Rosji i Bliskiego Wschodu. Taki nabywca chce rozpoznawalnego adresu, mieszkania działającego na jeden klucz i kraju, w którym praworządność nie jest przedmiotem dyskusji.
Strumień wewnętrzny
Tego strumienia Henley nie liczy, bo nigdy nie przekracza granicy. To przeprowadzka z Nowego Jorku, Kalifornii, Illinois i północnego wschodu na Florydę, napędzana jednym twardym faktem: Floryda nie pobiera stanowego podatku dochodowego. Dla osoby o wysokich dochodach opuszczającej Nowy Jork roczna oszczędność może sięgać setek tysięcy dolarów i kumuluje się z każdym rokiem rezydencji. Własne liczby można przeliczyć w naszym kalkulatorze podatkowym Nowy Jork – Miami, a całe rozumowanie znajduje się w przewodniku po migracji podatkowej z Nowego Jorku do Miami.
Oba strumienie trafiają na tę samą podaż. Międzynarodowa rodzina porównująca Lizbonę z Miami i zarządzający funduszem porównujący Upper East Side z Indian Creek licytują nakładający się produkt. Ten podwójny popyt tłumaczy, dlaczego Fisher Island stał się najdroższym kodem pocztowym w kraju i dlaczego ceny przy wodzie w ostatnich dwóch latach przestawiły się w górę zamiast skorygować.
Gdzie pieniądze naprawdę lądują w Miami
Napływający kapitał nie rozkłada się równomiernie. Gromadzi się w kilku enklawach, z których każda odpowiada na inny priorytet.
- Wyspy prywatne. Indian Creek, nazywany bunkrem miliarderów, to 41 działek budowlanych za jednym strzeżonym mostem i z własną policją; grunt przy wodzie regularnie zmienia właściciela powyżej 100 mln dolarów. Star Island i Fisher Island dopełniają trójkę. Tu nabywca płaci przede wszystkim za prywatność i bezpieczeństwo.
- Ulice nad zatoką. North Bay Road daje głęboką wodę bez ograniczenia jednego mostu. Beckhamowie ustanowili rekord ulicy w październiku 2024 roku, na poziomie 72,25 mln dolarów.
- Markowa pierwsza linia brzegowa. Korytarz Collins Avenue, od Faena District na północ, skupia Aman, Casa Cipriani, Rosewood i Four Seasons Surf Club. To tam koncentruje się strumień międzynarodowy, ponieważ produktem jest sam operator hotelowy.
- Cichy luksus w głębi lądu. Coconut Grove i Gables Estates przyciągają tych, którzy chcą prywatności bez wyspiarskiej widoczności. W Coconut Grove informowano o kompletowaniu posiadłości o wartości około 188 mln dolarów w latach 2025 i 2026.
Pełną mapę enklaw, z cenami wejścia i rodzajem dostępu, zawiera nasz przewodnik po dzielnicach miliarderów w Miami. Jeśli szukają Państwo całego piętra lub apartamentu na najwyższej kondygnacji na całym pasie, warto zacząć od naszego zestawienia Top 50 penthouse'ów w Miami Beach, które śledzi zarówno oferty publiczne, jak i te dostępne dyskretnie.
Prawdziwy wybór: Miami czy Manhattan
Dla majątku już ulokowanego w Stanach Zjednoczonych wybór sprowadza się częściej do dwóch miast niż do dwóch krajów, a wymienne one nie są. Nowy Jork daje skalę, kulturę i rynek z wiekiem płynności za sobą. Miami daje konstrukcję podatkową, klimat i młodszy rynek najwyższej półki, który wciąż zyskuje głębokość w górnym segmencie. Wielu naszych klientów ostatecznie utrzymuje oba miejsca: Nowy Jork jako bazę zawodową, Florydę jako rezydencję podatkową. Uczciwe porównanie, łącznie z tym, gdzie każdy rynek jest silniejszy, a gdzie drogi, znajduje się w naszym zestawieniu Manhattanu i Miami.
Rozważają Państwo zakup lub sprzedaż w najwyższym segmencie? Nasi brokerzy pracują codziennie na rynkach Manhattanu i Miami. Prosimy o wiadomość na WhatsAppie, rozmowa jest poufna i do niczego nie zobowiązuje.
Najczęściej zadawane pytania
Ilu milionerów zmienia kraj w 2026 roku?
Raport Henley & Partners z 2026 roku nie otwiera się już pojedynczą liczbą migracji, lecz modelem punktowym, więc nie publikuje tej wartości tak jak wcześniejsze edycje. Dla porównania raport z 2025 roku prognozował rekordowe 142 000 milionerów zmieniających kraj w tamtym roku. Edycja z 2026 roku podkreśla, że popyt na międzynarodowe alternatywy nadal rośnie: liczba wniosków obywateli USA podwoiła się w 2025 roku.
Dokąd przenosi się majątek w 2026 roku?
Według punktacji konkurencyjności Henley za 2026 rok Singapur uzyskał 79,5; wśród najsilniejszych są także Nowa Zelandia, Kajmany, Cypr, Holandia, Portugalia i Włochy. Zjednoczone Emiraty Arabskie były w ostatnich dwóch latach głównym rzeczywistym kierunkiem migracji milionerów. W Stanach Zjednoczonych południe Florydy pozostaje podstawowym punktem docelowym napływającego kapitału, zarówno międzynarodowego, jak i wewnętrznego.
Dlaczego tak wielu zamożnych wybiera właśnie Miami?
Zbiegają się tam dwa strumienie. Nabywca międzynarodowy szuka bezpiecznej i płynnej jurysdykcji amerykańskiej z markowym produktem przy oceanie, a nabywca wewnętrzny z Nowego Jorku i innych stanów o wysokich podatkach przyjeżdża po brak stanowego podatku dochodowego na Florydzie. Obie grupy konkurują o tę samą ograniczoną podaż na pierwszej linii i na wyspach, co utrzymuje ceny w górnym segmencie.
Jaki wynik Henley przyznała Stanom Zjednoczonym w 2026 roku?
Stany Zjednoczone otrzymały 62,3 punktu w ocenie konkurencyjności mobilności majątku. Henley nazywa to amerykańskim paradoksem bogactwa: kraj tworzy więcej nowego majątku niż jakikolwiek inny, ale opodatkowanie według obywatelstwa i powolne procedury imigracyjne obniżają jego wynik mobilności. Niemal wszystkie te hamulce są federalne i nie wpływają na atrakcyjność zakupu domu na Florydzie.
Czy przeprowadzka z Nowego Jorku na Florydę opłaca się finansowo?
Dla większości osób o wysokich dochodach oszczędność wynikająca z braku stanowego podatku dochodowego na Florydzie jest znacząca i kumuluje się z każdym rokiem rezydencji. Dokładna kwota zależy od struktury dochodów i od tego, jak czysto przeniesiona zostanie rezydencja podatkowa na Florydę. Własną sytuację można przeliczyć w naszym kalkulatorze podatkowym Nowy Jork – Miami przed podjęciem decyzji.
Stańcie Państwo po właściwej stronie strumienia
Dane za 2026 rok potwierdzają tendencję budowaną od lat: kapitał jest ruchliwy i nagradza te jurysdykcje, które upraszczają własność, oraz te rynki, na których najlepszy produkt utrzymuje wartość. Południe Florydy leży dokładnie tam, gdzie spotykają się strumień globalny i wewnętrzny. Jeśli rozważają Państwo przeprowadzkę lub zakup, proszę zacząć od przeliczenia liczb w naszym przewodniku po migracji podatkowej z Nowego Jorku do Miami, a następnie przedstawić nam cele, terminy i sytuację podatkową. Najlepszy produkt na tym poziomie rzadko trafia do publicznego ogłoszenia, a właściwa enklawa zależy wyłącznie od tego, co chcą Państwo rozwiązać.